Kultura

Nagroda Nobla – 2 strony medalu

Prawie każdy z nas słyszał o Nagrodzie Nobla – jedni po prostu wiedzą, że coś takiego istnieje, inni uważnie śledzą coroczne nominacje. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z licznych kontrowersji z nią związanych…

Nagroda Nobla przyznawana jest od 1901 roku, jednak zanim doszło do jej ustanowienia, wiele musiało się wydarzyć.

Narodziny geniusza

Przede wszystkim nikt nie słyszałby dziś o czymś takim jak Nagroda Nobla, gdyby nie fakt, że w październiku 1833 roku przyszedł na świat syn szwedzkiego inżyniera, Alfred Nobel. Kiedy przyszły chemik był jeszcze dzieckiem, razem z rodziną opuścił Sztokholm i wyjechał do Sankt Petersburga, gdzie pobierał nauki od prywatnych nauczycieli. Był zdolnym uczniem, szybko poznał parę języków, zainteresował się także poezją i złapał bakcyla do nauk ścisłych. Jego ojciec, niekoniecznie zadowolony z literackich zapędów syna, chcąc nakierować go na „słuszną” drogę kształcenia, wysłał go na studia z inżynierii chemicznej.
Fot. Alfred Nobel, źródło: www.nobelprize.org

Alfred nie porzucił całkowicie młodzieńczych zamiłowań humanistycznych. W historii literatury zapisał się on jako twórca sztuki teatralnej Nemesis. Tytuł odnosi się do greckiej bogini zemsty, a sama akcja – do rzeczywistych wydarzeń z życia Beatrice Cenci, włoskiej szlachcianki, której los niejednokrotnie inspirował artystów.

 

Droga ku fortunie

Kilka lat nauki pozwoliło młodemu mężczyźnie odwiedzić wiele krajów, m.in. Francję, gdzie zainteresował się eksperymentami nad nitrogliceryną do tego stopnia, że w wieku 30 lat wrócił razem z rodziną do Sztokholmu i przeprowadzał badania nad tą substancją. Jego poczynania były niebezpieczne, ale nawet śmierć kilku osób, w tym jego brata Erika, nie powstrzymała go od kontynuowania doświadczeń, które zaowocowały rozpoczęciem masowej produkcji nitrogliceryny, a także wynalezieniem słynnego dynamitu oraz m.in. detonatora, sztucznego jedwabiu i syntetycznej skóry.

Odnoszone sukcesy pozwoliły Noblowi na założenie ogromnej ilości firm (wiele prężnie rozwija się do dziś, jak np. Imperial Chemical Industries) oraz zdobycie niemałej fortuny. 10 grudnia 1896 roku Alfred Nobel zmarł we włoskiej miejscowości San Remo, pozostawiając zaskakujący testament, nakazujący utworzenie z większości zgromadzonego majątku fundacji, z której miały być przeznaczane nagrody pieniężne dla najbardziej zasłużonych dla ludzkości osób.

I tak już od ponad stu lat, 10 grudnia każdego roku, król Szwecji w uroczystej atmosferze przyznaje nagrody w dziedzinie fizyki, chemii, medycyny, ekonomii i literatury, a Norweski Komitet Noblowski w Oslo odznacza szczególnie zasłużone osoby nagrodą pokojową. Wyłonieni w wyniku długotrwałej i rygorystycznej analizy zwycięzcy otrzymują medale, dyplomy oraz pieniądze na rozwój swojej działalności.

Co w tym złego?

Wydawać by się mogło, że tak szlachetne przedsięwzięcie nie powinno mieć żadnych negatywnych aspektów – a jednak z Nagrodą Nobla już od samego początku wiązały się pewne kontrowersje.

Treść testamentu Alfreda Nobla była podważana jako nieprzemyślana, nieodpowiednia i wywołana demencją starczą. Jednakże działalność bratanka i współpracownika zmarłego ostatecznie doprowadziła do uznania jego ostatniej woli i założenia fundacji.

Nobel nie przewidział nagrody za znaczące odkrycia w dziedzinie matematyki, argumentując to teoretycznym wymiarem tej nauki. Zdecydowano się jednak przyznawać inne wyróżnienia dla zasłużonych matematyków, jak na przykład Nagrodę Abela czy Medal Fieldsa.

Kolejnym problemem jest zakaz przyznawania nagrody osobie zmarłej, nawet jeśli otrzymała już ona nominację. Takie zdarzenie miało miejsce m.in. w roku 1948, kiedy to Mahatma Gandi miał otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla, jednak zamordowano go, zanim mógł zostać laureatem. Ostatecznie tego roku nagroda nie została przydzielona nikomu.

Dyskusyjna pozostaje także kwestia nagradzania zespołów badawczych. Jako że przepisy przewidują przyznanie nagrody najwyżej trzem osobom w jednej dziedzinie, zespół liczący więcej członków nie ma szans na sprawiedliwe potraktowanie. Mimo tego kilkakrotnie przyznano Pokojową Nagrodę Nobla organizacji Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca.

Nie należy również zapominać o wzbudzających ożywione dyskusje sytuacjach, kiedy Pokojowa Nagroda Nobla została przyznana osobom, których cele po latach okazywały się być niewłaściwe lub oparte na kłamstwie. Tak było na przykład w przypadku Kim De Dzunga, południowokoreańskiego prezydenta, który otrzymał nagrodę w roku 2000. Miał on za cel ostateczne zakończenie konfliktu z Koreą Północną, jednakże jego działalność w rezultacie przyczyniła się do wzmocnienia reżimu i oddalenia wizji porozumienia państw. Zastanawiające jest także uhonorowanie Baracka Obamy w roku 2009. Choć obiecywał on ograniczenie światowej ilości broni nuklearnej i działalność na rzecz pokoju, jego dotychczasowe działania wzbudzają kontrowersje…