BiznesLifestyle

Manekiny o wymiarach prawdziwej kobiety w szwedzkich sklepach Åhléns

Szwecja zaskakuje kolejny raz. Wśród wielu zapoczątkowanych w tym kraju trendów, pojawił się jeszcze jeden – ludzkie podejście do sprzedaży. W sklepach Åhléns w Szwecji bieliznę i odzież dla kobiet reklamują manekiny o wymiarach prawdziwej kobiety. Rezultat? Sprzedaż poszybowała w górę.

Co pewien czas przez butiki odzieżowe przetacza się fala protestów, nawołujących do zmiany ekspozycji sklepowych witryn. Nie miało to jednak nic wspólnego z nietrafionym krzykiem mody – problem był znacznie poważniejszy. Ludzie marzą o tym, by manekiny, zamiast nierealnych ideałów, prezentowały bardziej ludzkie sylwetki. Powód? Ot, choćby fakt, że wiele kobiet wpada w depresję czy po prostu w złość, widząc, że przymierzane ubranie nie leży na nich tak doskonale jak na wystawowym manekinie. Nie mówiąc już o wywoływaniu presji społecznej, która szczególnie negatywnie wpływa na osoby młode, dopiero uczące się akceptacji własnego ciała.

Maxi manekiny

Szwedzki dom towarowy Åhléns postanowił spełnić to globalne marzenie i wycofał ze swoich sklepów manekiny o rozmiarach 6, 8 czy 10, zastępując je tymi o wymiarach 12, 14, 16 bądź 18. Czyli dokładnie takimi, jakie ma przeciętna kobieta – w Szwecji, ale też w wielu innych krajach.

Åhléns używa manekinów w różnych rozmiarach, ponieważ nasi klienci, w szczególności kobiety, wyglądają inaczej, różnią się od siebie – powiedziała rzeczniczka Åhléns, Monica Hultgren.

Otóż to. Każdy człowiek jest inny, mamy różną budowę ciała i byłoby wspaniale móc zobaczyć, jak dana odzież prezentuje się na osobach o poszczególnych wymiarach i proporcjach ciała.

Reakcje na plus

Efekty takiego posunięcia sieci Åhléns okazały się zaskakująco pozytywne. Klienci sklepu, eksperci ds. marketingu i sprzedaży, jak również przedstawiciele rządu, a nawet feministki żywiołowo chwalili pomysł. Wprowadzenie innowacyjnego konceptu pozostało nie bez wpływu na sprzedaż – sieć zanotowała i większe zainteresowanie marką oraz oferowanymi produktami, i wyższą sprzedaż.

Wzorując się na sukcesie Szwedów, również i inne firmy, np. brytyjski Debenhams, postanowiły wprowadzić u siebie manekiny o przeciętnych wymiarach. Być może z czasem idea ta zawita również do Polski.